Wpisz kod
Wyszukiwarka
Koszyk jest pusty.

Gen, który złamał kod raka. Białko p53 – ebook

Bestseller

Sue Armstrong  

05.12.2017

polski

337

Kurhaus Publishing

978-83-653-0123-9

Ocena: 2 (1 oceniający) Oceń produkt

  • PDF
  • EPUB
  • MOBI

Gen, który złamał kod raka. Białko p53 - ebook

49,08 zł
?

Opis

Okazuje się, że mutacja odkrytego w 1979 roku genu białka p53 odpowiada za rozwój większości nowotworów. Mechanizm jest następujący: jeśli p53 funkcjonuje w organizmie prawidłowo, to uchroni nas przed rakiem – niezależnie od cech dziedzicznych czy kancerogennego środowiska, w którym się znajdziemy. Jeśli natomiast p53 jest uszkodzony, na pewno zachorujemy na raka.


Medycyna pokłada dziś w p53 ogromne nadzieje, a po lekturze tej książki niemal czujemy jak blisko jest już do odkrycia, na które od dziesięcioleci czeka ludzkość – uniwersalnego leku na chorobę nowotworową.
Brytyjska dziennikarka popularnonaukowa i pisarka Sue Armstrong w niezwykle przystępny dla Czytelnika, a zarazem wnikliwy, pełen poszanowania dla nauki sposób opisuje historię odkrywania właściwości i działania białka p53, które ze względu na swój potencjał zostało w 1993 roku uznane przez prestiżowy magazyn „Science” za Molekułę Roku.


„Gen, który złamał kod raka” został nominowany do prestiżowej nagrody Medical Book Awards.

Ładowanie rekomendacji…

Opinie o produkcie

Ocena: 2 (1 oceniający)

1 - 1 z 1 opinii

  • Ocena:2
    Demiurg/2018-06-02

    W książce "Gen, który złamał kod raka. Białko p53" autorka napisała: "...Tak narodził się pomysł książki. Nie jest to jednak prosta historia, bo w nauce nic nie jest proste." Okazuje się, że zadanie zrelacjonowania ciekawej - moim zdaniem - historii badań i eksperymentów, które doprowadziły do odkrycia i opisania genu p53 przerosło Sue Armstrong. Pozostaje mi wierzyć, że niezrozumienie tematu nie było z jej strony intencjonalne, a wprowadzenie czytelników w błąd celowe?!

    I tak, S. Armstrong napisała, że mięsak to "typ nowotworu powstający w tkance łącznej organizmu, czyli np. w mięśniach, kościach i tkance tłuszczowej."
    Nie do końca jest to prawda. Tkanka mięśniowa nie jest tkanką łączną. To są dwie różne tkanki.

    Dalej autorka, wymiennie stosuje pojęcia: gen p53 i białko p53, a to nie to samo. Gen p53 składa się z 11 eksonów (egzonów), które w tzw. splicingu (po usunięciu fragmentów niekodujących, które nazywa się intronami) mogą zostać połączone tak, jak występują (naturalna kolejność eksonów w genie) lub też mogą ulec tzw. splicingowi alternatywnemu. Splicing alternatywny dopuszcza łączenie eksonów:
    a) niekoniecznie wszystkich z puli (w tym wypadku: 11),
    b) w różnej kolejności.
    Dlatego niewielka w sumie ilość genów może kodować olbrzymią ilość białek. Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że gen p53 koduje więcej niż jedno białko.

    W którymś miejscu autorka wymienia: "...(w jej skład wchodzą na przykład kości, chrząstki, tkanka włóknista, czyli ścięgna i więzadła, a także kolagen i tkanka tłuszczowa)." Albo podajemy nazwy części ciała, albo nazwy tkanek, z których te części są zbudowane, ale nie mieszamy ich jak bigosu. To duży błąd.

    Czarę goryczy przelał tekst o wirusach: "Te mikroskopijne organizmy mają... ." Wirusy nie są organizmami, nie prowadzą własnego metabolizmu, a to podstawowe kryterium, by coś zakwalifikować jako organizm lub też nie. Co najwyżej są czynnikami chorobotwórczymi lub patogennymi.

    Stanowczo odradzam. Tekst nadaję się tylko do korekty.

1 - 1 z 1 opinii