Ja, jako wykopalisko - ebook
Cena egzemplarza
26,90 zł32,90 zł269 pkt

Dostępne formaty
Format:
- EPUB (znak wodny)
Dodatkowo dla zarejestrowanych:
- PDF (znak wodny)
- MOBI (znak wodny)
09.06.2011
polski
213
978-83-247-2690-5

Opis:

Opinie o produkcie
| 1 - 5 z 15 opinii | Następne |
Jeśli podzielisz się swoją opinią z innymi Czytelnikami, w podziękowaniu od nas otrzymasz 20 punktów na swoje konto w Klubie Nexpresso. Punkty będą dostępne na zakupy kolejnych publikacji.
Dodatkowo, weźmiesz udział w konkursie "Kasiarz", w którym dla najlepszych recenzji mamy do rozdania aż 1500 złotych! Po więcej szczegółów zapraszamy na stronę konkursu.
- |2012-05-05
Książka znakomicie napisana, z typowym humorem Pana Jacka :) Bardzo dobrze się czyta, wiele ciekawych anegdot z szaro-burej rzeczywistości PRL.
- |2012-03-23
Pozycja ta troszkę okresem nie pasuje do moich zainteresowań. Co prawda to nie moja epoka, pojawiłem się na Świecie 20 lat po opisywanych tam historiach, jednak pana Fedorowicza już kojarzę, z telewizyjnego programu kabaretowego "Dziennik telewizyjny". Akurat tych historii nie ma tutaj zawartych, nic dziwnego, książka opisując "dziś" ma na myśli rok 72, a historie w niej zawarte wracają wspomnieniami do lat 50, kiedy to autor zaczynał studia i swoje podboje na deskach estrad i teatrów.
Przez pół książki troszkę się umęczyłem, przewija się w niej pełno nazwisk, z których kojarzę (poza główną postacią) Chylę, Kobielę czy Niemena, który jeszcze jako Wydrzycki "pięknie śpiewał ballady meksykańskie" w kabarecie To-Tu, a jakże, stworzonym m. in. przez Fedorowicza! Z drugiej strony, było parę takich historii, gdzie śmiałem się sam do siebie, nie mogąc powstrzymać rechotu. Czasy studenckie, czy spontaniczne wędrówki po Europie zawsze są weselsze od codziennej szarej rzeczywistości, szarej dodatkowo z zasady, jaka panowała w tamtym okresie.
Część książki jest skomentowana, w odniesienie do już współczesnych czasów. Jest to przydatne o tyle, że w latach 70 (kiedy to docelowo miała być wydana), trzeba było stosować pewne kruczki i obejścia, by nagiąć wszechobecną cenzurę. Jednak właśnie te komentarze i liczne nazwiska im towarzyszące wprowadzaną nieco nużącą atmosferę.
Fedorowicz cały czas przypomina, że chęć powrotu, przez naszych dziadków, za "starymi, dobrymi czasami", to tak naprawdę chęć powrotu do młodości. Do swoich najlepszych lat, a nie do tamtejszej chorej sytuacji. - |2012-03-18
Historie Jacka Federowicza są świetne, sporo się dowiedziałem o teatrze BimBom, ale od połowy książki robi się nudno i długawo. Mimo to warto przeczytać i koniecznie obejrzeć zdjęcia.
- |2012-03-04
Mimo iż wielu lat w PRLu nie przeżyłem i niewiele z tego pamiętam, to okres ten jest mi bliski. Dlatego tez bardzo chętnie pochłonę tą publikację. Szczególnie anegdoty z udziałem Stanisława Bareii.
- |2012-03-02
Jako wielki fan Jacka Fedorowicza, świetnie pamiętający jeszcze pierwsze jego programy telewizyjne realizowane z Jerzym Gruzą, działalność w Trójce i na ekranie filmowym - gorąco polecam!
| 1 - 5 z 15 opinii | Następne |





