Wpisz kod
Wyszukiwarka
Koszyk jest pusty.

Mężczyźni objaśniają mi świat – ebook

TANIEJ 7 %

Rebecca Solnit  

13.09.2017

13.09.2017

polski

190

Karakter

9788365271600

Ocena: 5 (1 oceniający) Oceń produkt

  • EPUB
  • MOBI

Opis

Zbiór błyskotliwych tekstów amerykańskiej feministki i historyczki.

Zaczyna się niewinnie, od czegoś, co przy pewnej dozie dobrej woli można by uznać za towarzyską niezręczność. Podczas przyjęcia pan domu nie przyjmuje do wiadomości, że rozmawia z autorką książki, którą właśnie jest jej łaskaw objaśniać. Rebecca Solnit widzi jednak w tym zdarzeniu coś więcej, coś, z czym stykają się na co dzień miliony kobiet na świecie: przejaw symbolicznej przemocy ze strony mężczyzn, emanację patriarchalnego systemu, w którym funkcjonujemy. To jednak zaledwie czubek góry lodowej – autorka opowiada o innych zdarzeniach (często obficie relacjonowanych przez media), w których ujawnia się symboliczna lub nawet fizyczna przemoc wobec kobiet (w Stanach Zjednoczonych co 6 minut zgłaszany jest gwałt, a są to bardzo zaniżone statystyki). Jednocześnie Solnit wpisuje sytuację i prawa kobiet w szerszy geopolityczny i kulturowy kontekst. Przywołuje też dwie inne wybitne eseistki: Virginię Woolf i Susan Sontag, z którymi podejmuje dialog i polemizuje. Lekki styl i bystrość wywodu sprawiają, że od tekstów Solnit trudno się oderwać. Z pewnością powinny one dać do myślenia zarówno kobietom, jak i mężczyznom – są aktualne aż do bólu.

Rebecca Solnit jest amerykańską eseistką, historyczką i działaczką feministyczną. Napisała kilkanaście książek z pogranicza antropologii, filozofii i polityki, m.in. wielokrotnie nagradzaną Eadweard Muybridge and the Technological Wild West oraz Wanderlust: A History of Walking. Publikuje w wielu pismach, m.in. “Harper’s Magazine” i “Guardian”. 

Mężczyźni objaśniają mi świat - ebook

26,97 zł 29,00 zł
?
Ładowanie rekomendacji…

Opinie o produkcie

Ocena: 5 (1 oceniający)

1 - 1 z 1 opinii

  • Ocena:5
    Krzysztof Janczewski/2021-07-05

    Świat podzielony, to raczej stara prawda jest. Podział biegnie pośród niekoniecznie równej linii o nazwie płeć, to mniej więcej tak pół na pół, fifty-fifty, pięćdziesiąt na pięćdziesiąt, oczywiście mogą być różne odchyły, ale wszystko mieści się w tak zwanym statystycznym błędzie. Zazwyczaj statystyczny facet kocha swoją babcię, czasem to nawet i prababcię, z całą pewnością mamę, jeżeli ma szczęście to również kocha swoją siostrę, jeżeli szczęścia jest darowane nieco więcej to siostry, z czasem przyjdzie mu kochać żonę, córkę lub córki. Podsumowując, mężczyzna ma wiele niewiast, które obdarza miłością i to taką, że gotów jest oddać za swoje bliskie własne życie. Wszystkie wyżej wymienione obdarzone są miłością, szacunkiem, po prostu są kochane. Nasuwa się zatem pytanie, cóż takiego się roi w głowie mężczyzny, że systemowo stara się inne kobiety niszczyć, wykorzystywać, dręczyć, traktować jako niegodne równego traktowania. Ja wiem, że nie wszyscy, ale jakoś ten świat tak został przez mężczyzn poukładany, że mi po prostu wstyd. Ileż to zmarnowaliśmy potencjału intelektu tłamsząc go i odrzucając tradycyjnie, przekreślając kobiece ambicje, możliwości i dokonania? Czy naprawdę tak jest ok? Jak daleko dzisiaj byłby świat, gdybyśmy zechcieli łaskawie potraktować żeńską część jako niezbędnie nam do życia potrzebną na równych prawach i warunkach, z prawdziwym szacunkiem i podziwem a nie tylko z tym na pokaz. One nie są do ozdoby, mają prawo do traktowania serio a nie protekcjonalnie. Uważamy się za nieomylnych, mądrzejszych, lepszych, a to przecież nieprawda, to są ambicjonalne rojenia “panów” tego świata. To, że w dużej mierze nie korzystamy z tego co żeńska połówka mogłaby dać światu, to nasza męskiej części wina i to wina bardzo wielka. Zamiast budować, niszczymy nasz wspólny świat, pomijając przy awansach, stosując mobbing, przemoc, odbierając godność, gwałcąc, mordując. Oczywiście wmawiamy kobietom, że to ich wina, niektórzy, a może większość powie, że to dla ich dobra. Może jestem zbyt wrażliwy, ale zawsze jak słyszę, że kogoś spotyka zło, obrazuję to na moich bliskich, wtedy jet mi bardzo żal i jednocześnie czuję obrzydzenie przeciwko temu, który zło popełnia. Niemniej jednak jakże często przychodzi mi zwalczać w sobie panjaśnienie i niestety czasami w tej walce przegrywam. To bardzo ważna książka, bardzo dziękuję Pani Rebecce Solnit. Polecam przeczytać!

1 - 1 z 1 opinii