Wpisz kod
Wyszukiwarka
Koszyk jest pusty.

Nazywam się Cukinia – ebook

TANIEJ 7 %

Gilles Paris  

24.05.2017

24.05.2017

polski

256

Świat Książki

9788380318175

Ocena: 5 (1 oceniający) Oceń produkt

  • EPUB
  • MOBI

Opis

Poruszająca! Uświadamia nam dorosłym, z jak poważnymi problemami borykają się dzieci i jak bardzo jesteśmy im potrzebni na co dzień.

„Odkąd byłem zupełnie mały, chciałem zabić niebo”. Tak zaczyna swą opowieść główny bohater książki i zarazem jej narrator, dziewięcioletni Ikar zwany Cukinią, który wychowuje się w patologicznej rodzinie. Kiedy w dramatycznych okolicznościach ginie jego matka, chłopiec trafia do domu dziecka. Świat dorosłych i ich problemy –sprawy nie dla kilkulatków –widziane oczyma dzieci głęboko poruszają W nowym miejscu Cukinię otacza gromada dzieciaków, z których każde ma własną niełatwą historię. Odwiedza go policjant, który prowadził sprawę śmierci jego matki i przywiózł go tam. Mężczyzna i chłopiec zaprzyjaźniają się i ta przyjaźń odmieni ich życie.

W powieści łzy wzruszenia przeplatają się ze śmiechem; nie ma w niej najmniejszej nuty ckliwości czy sentymentalizmu. Adresowana do dorosłych nie unika trudnych tematów; pozwala spojrzeć na świat z innej perspektywy –i sporo się nauczyć.

Film "Nazywam się Cukinia", który powstał na podstawie książki (po raz pierwszy ukazała się w 2007 r. i nosiła tytuł To ja, Matołek), w 2017 r. zdobył Cezara za najlepszy film animowany i najlepszą adaptację, był także nominowany do Oscara za najlepszy film animowany. Zdobył nagrodę publiczności na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2016 oraz wiele nagród i nominacji na innych festiwalach filmowych.

Gilles Paris, urodzony w 1959 na przedmieściach Paryża, 20 lat pracował jako specjalista PR i organizator imprez. Debiutował w 1991 roku powieścią Papa et maman sont morts. Następnie opublikował Autobiographie d’une Courgette, Au pays des kangourous, która zdobyła kilka nagród literackich, i L’Été des lucioles.

Fragment:

Odkąd byłem zupełnie mały, chciałem zabić niebo, z powodu mojej mamy, która często mi powtarzała: (…)

– Wszyscy faceci chodzą z głową w chmurach. Mam ich gdzieś, nie chcę ich widzieć, jak tego idioty twojego ojca, który się ulotnił, poszedł w świat z jakąś gęsią. (…)

To nie wina mamy, że opowiada takie głupstwa. To z powodu tych piw, które wypija, oglądając telewizję.

Potem narzeka na niebo i daje mi po uchu, chociaż nie zrobiłem nic złego.

W końcu doszedłem do wniosku, że niebo i te szturchańce i razy, które od niej obrywam, mają ze sobą coś wspólnego.

Jeśli zabiję niebo, mama nie będzie się już tak denerwować i będę mógł spokojnie oglądać telewizję, i nie dostanę takiego lania, że popamiętam na całe życie.

Nazywam się Cukinia - ebook

23,72 zł 25,50 zł
?
Ładowanie rekomendacji…

Opinie o produkcie

Ocena: 5 (1 oceniający)

1 - 1 z 1 opinii

  • Ocena:5
    Halina Grice/2020-03-06

    Ikar, dziewięciolatek zwany przez wszystkich Cukinią, od kiedy pamięta chciał zabić niebo, bo jego tata chodził z głową w chmurach, a potem odszedł z „jakąś gęsią”, aby na koniec pójść do nieba, o czym niezmiernie przypomina Cukinii jego matka alkoholiczka.

    Kiedy Cukinia znajduje rewolwer w rzeczach swojej matki, próbuje wcielić swój zamiar w czyn. Idzie na podwórko zabić to wstrętne niebo, które zabiera nam tych, których nie jesteśmy gotowi mu oddać. Zamiast nieba zabija jednak matkę. Nie bardzo zdaje sobie sprawę z tego, co tak naprawdę się wydarzyło. Nie odczuwa za bardzo jej braku, bo przecież i tak nie była ona obecna w jego życiu, wiecznie przed telewizorem, z nieodłączną butelką.

    Cukinia trafia do domu dziecka, gdzie po raz pierwszy ma szansę na przyjaźń, a nawet miłość, gdzie ktoś się o niego troszczy i poświęca mu swój czas. Nigdy wcześniej nie miał kolegów, z nikim się nie bawił, nikt go nie kochał. W tym domu poznaje, czym może być rodzina. Wszystkie dzieci, mocno okaleczone przez los, trzymają się razem, razem dorastają, kształtują się ich charaktery. Poznajemy wielu z nich, ich historie są wstrząsające. Opowiedziane przez dziewięciolatka i z jego punktu widzenia, są w odbiorze nawet zabawne. Nieznajomość świata dorosłych, okrucieństwa, do jakiego są oni zdolni, dziecięca naiwność w tłumaczeniu świata sprawia, że te straszne historie odbiera się trochę lżej. Nie są one podane dosłownie, my dorośli, czytający tę książkę będziemy jednak dokładnie wiedzieć, o czym mówią dzieci, mimo że one same nie zawsze zdają sobie sprawę z krzywdy, która je spotkała.

    „Nazywam się Cukinia” to książka, którą każdy dorosły powinien przeczytać i przypomnieć sobie, w jaki sposób świat odbierają dzieci. To książka ważna, i chociaż będą Wami targały straszliwe emocje, to będziecie się również uśmiechać, będzie Wam ciepło na duszy, czasami zaśmiejecie się w głos. Chociażby czytając to:

    „Bardzo starzy ludzie są podobni do dzieci, tylko mają więcej lat i wieczorem wkładają swoje zęby do szklanki z wodą. Robią tyle samo głupstw co my i tak jak my mają kłopoty z jedzeniem”.

    I to, jakże prawdziwe:

    „Czasami trzeba by potrząsnąć dorosłymi, żeby obudzić dziecko, które w nich śpi. Jak na nich patrzę, to wcale nie mam ochoty dorastać”.

    Bardzo, bardzo chciałabym, żebyście tę książkę przeczytali. Ze mną ta historia zostanie na długo. Ja o Cukinii tak szybko nie zapomnę.

    Na podstawie książki powstał film "Nazywam się Cukinia" i zdobył Cezara za najlepszy film animowany i najlepszą adaptację, był także nominowany do Oscara za najlepszy film animowany. Zamierzam go obejrzeć.

1 - 1 z 1 opinii