Wpisz kod
Wyszukiwarka
Koszyk jest pusty.

Oko Jelenia. Sowie zwierciadło – ebook

TANIEJ 5 %

Andrzej Pilipiuk  

10.04.2015

polski

400

Fabryka Słów

9788379640560

  • EPUB
  • MOBI

Recenzja pochodzi z czasopisma Uważam Rze Historia:


Z historią w tle

Autor: Agnieszka Niemojewska


 Od dobrej książki nie można się oderwać – tak też przytrafiło mi się, gdy sięgnęłam po najnowszą powieść Andrzeja Pilipiuka. Przez niemal cały dzień wraz z jednym z głównych bohaterów przenosiłam się do jesieni 1864 r., z drugim zaś wracałam do współczesności, a to dlatego że „Sowie Zwierciadło” rozgrywa się w dwóch czasoprzestrzeniach. Trzeba jeszcze nadmienić, że jest to (najprawdopodobniej?) ostatni, siódmy już tom „Oka Jelenia”, serii z Hanzą w tle (kto nie wie, czym była Hanza, niechże sam sprawdzi). Ci, którzy lubią wartką akcję, wątki historyczne, trudne do rozwikłania zagadki i ciekawie skonstruowane postaci, nie będą zawiedzeni (zresztą do prozy Pilipiuka tych, którzy w ogóle czytają, nie muszę długo namawiać). Rzecz rozpoczyna się w Warszawie w mieszkaniu nauczyciela Marka, z którego ów belfer zostaje siłą uprowadzony. Początkowo kompletnie nie wie, o co może chodzić. Okazuje się, że on i boss mają wspólnego znajomego, Staszka, tyle że on „utknął” w innym wymiarze. Chłopak przeniósł się do października 1864 r., by ratować dziewczynę – Helenę Korzecką, ostatnią z rodu, ponieważ zarówno jej ojciec, jak i brat zginęli w powstaniu styczniowym. Poznajemy więc burzliwe dzieje Heleny, w której beznadziejnie zakochał się Staszek, a także przygody chłopaka, które swój kres będą miały w Visby na Gotlandii. Jakież wichry historii tam go przygnały i dlaczego nie dotarł na upragnioną amerykańską ziemię? Kim byli kapitan Igor Wsiewołodowicz Ogarew i August Okoński? Odpowiedzi szukajcie na kartach „Sowiego Zwierciadła”. A na zachętę taki oto fragmencik: „Jedziemy przez las, bo we wsi Moskal stoi – myśl pojawiła się i zgasła. Czy tak wyglądały wszystkie dawne wojny partyzanckie? Moi przodkowie robili to, co my w tej chwili. Powstańcy, członkowie POW, żołnierze AK. Przemykanie się po lasach, bocznymi drogami… Unikanie większych oddziałów okupanta, bezlitosne wyrzynanie mniejszych. Nie, już nie wyrzynanie. Powstanie przecież upadło. Jesteśmy raczej jak ci »wyklęci« z WiN i NSZ”. Bardzo polecam. Agnieszka Niemojewska

Zabójstwa na zlecenie

Od chwili utworzenia Czeki, z której wyrosło KGB, rosyjskie służby specjalne na zamówienie władz regularnie przeprowadzały operacje mające na celu wyeliminowanie wrogów Kremla. I zwykle chodziło o takie zabójstwo, które by wyglądało na zupełnie przypadkową śmierć. Jak zapewnia wydawca, „Borys Wołodarski buduje swoje śledztwo dotyczące fabryki trucizn KGB, wspierając je dokumentami i informacjami uzyskanymi od oficerów wywiadu i analityków z obu stron byłej żelaznej kurtyny. Jego relację uzupełniają również historie ludzi, którzy sami planowali i brali udział w podobnych operacjach. Autor po raz pierwszy ujawnia wiele wydarzeń historycznych i zapewnia szczegółowe, dobrze udokumentowane fakty na temat najważniejszych operacji”. Trzeba przy tym zaznaczyć, że Wołodarski, były oficer rosyjskiego wywiadu wojskowego, napisał książkę wielowątkową. Mamy więc dzieje ściśle tajnego laboratorium działającego w Moskwie od 1921 r., a które pomimo zmian, jakie zaszły w byłym ZSRR, mimo pozornej likwidacji, nadal funkcjonuje. Ponadto autor przybliża nam środki i metody, jakimi posługiwali się radzieccy, a od rozpadu ZSRR – rosyjscy szpiedzy i płatni zabójcy. Czytamy zatem opisy działania podstawowych trucizn i wszelkich innych środków wykorzystywanych przez KGB (narkotyki, materiały radioaktywne), ale najwięcej miejsca poświęca Wołodarski tym znanym i mniej znanym zabójstwom na zlecenie Kremla. W „Trucicielach z KGB” autor przywołuje historie morderstw dokonanych m.in. na Georgim Markowie, bułgarskim dysydencie (11 września 1978 r. w Londynie), przede wszystkim zaś na Aleksandrze Litwinience, byłym funkcjonariuszu FSB, któremu w Londynie w listopadzie 2006 r. wraz z filiżanką herbaty podano polon 210 (dawka napromieniowania okazała się śmiertelna). Niejako przy okazji prywatnego śledztwa Wołodarskiego w sprawie śmierci Litwinienki poznajemy też bliżej środowisko rosyjskiej emigracji, czasem powiązane dziwnymi interesami i kontaktami. A macki Kremla sięgają daleko… 

Opis

Andrzej Pilipiuk po czterech latach przerwy wraca do uniwersum „Oka Jelenia” by wreszcie opowiedzieć nam tę historię do końca.

Staszek rzucony do października 1864-tego, próbuje odmienić wyrok bezlitosnego losu i uratować swoją dziewczynę. Nie wie że usieczenie szablą ośmiu uzbrojonych Rosjan to dopiero początek kłopotów.

Szlak szaleńczych przygód wiedzie go z folwarku pod Rejowcem, przez zasobne polskie dwory, lasy, wsie, folwarki, strychy czynszowych kamienic, wąskie zaułki Lublina, jarmarki, salony dam, dwory, łaźnie i wychodki. Poznamy kilka zapomnianych obyczajów naszych przodków, zajrzymy im w garnki i przez okno.

Kraj pod okupacją, przecięty wojskowymi kordonami. Siatki konspiracyjne rozbite, powstańcze oddziały wystrzelane po lasach.

Rozlana krew wsiąka w ziemię. Walka przegrana. Wyroków historii nie da się już zmienić. Ale nadal po dworach jest do wypęku broni, nadal są też wyrywni młodzieńcy pałający chęcią walki, choćby ostatni raz.

Oko Jelenia. Sowie zwierciadło - ebook

28,43 zł 29,93 zł
?
Ładowanie rekomendacji…

Opinie o produkcie

Ocena: 0 (0 oceniających)

Bądź pierwszą osobą, która doda opinię!