Wpisz kod
Wyszukiwarka
Koszyk jest pusty.

Saturnin – ebook

BestsellerTANIEJ 7 %

Jakub Małecki  

16.09.2020

16.09.2020

polski

320

Sine Qua Non

978-83-8129-664-9

Ocena: 4 (1 oceniający) Oceń produkt

  • EPUB
  • MOBI

Opis

Jestem błyszczącym, jasnym wężem i sunę przez poszycie. 
Głęboko we mnie tkwi gorące miejsce, które pulsuje w rytm lasu. Kiedyś miałem twarz i imię.

Przez błąd na bilecie kilkuletnie Satek wierzy, że autobus, którym jeździ do szkoły w Radziejowie, zahacza o tajemniczą krainę. To tam, jak podejrzewa chłopiec, zazwyczaj przebywa jego milczący, skryty dziadek.

Dwadzieścia lat później Saturnin mieszka w Warszawie, pracuje jako sprzedawca i trzyma się z dala od tajemniczych krain. Pewnego dnia dziadek znika i Saturnin musi wrócić w rodzinne strony. Wspólnie z matką rusza jego śladem i coraz głębiej zapuszcza się w przeszłość. To, co odkryje, zburzy jego świat. 
Saturnin to intymna, choć skomponowana na wiele głosów opowieść, w której marzenia potrafią łamać kości, muzyka jest silniejsza niż wojna, a mama daje w nagrodę półtora kilograma słońca. Zmarli otrzymują tu głos, a prawdziwe postaci z życia autora doświadczają rzeczy, których nie dane im było zakosztować poza tą książką. 

Saturnin - ebook

37,19 zł 39,99 zł
?
Ładowanie rekomendacji…

Opinie o produkcie

Ocena: 4 (1 oceniający)

1 - 1 z 1 opinii

  • Ocena:4
    Halina Grice/2020-11-04

    Książki Jakuba Małeckiego mają to do siebie, że trzeba je czytać w spokoju i skupieniu. Jeżeli tych czynników zabraknie, treść książki i to, co autor chciał nam przekazać nie do końca do nas trafi. Tak niestety było ze mną. Doceniam kunszt pisarski autora, zawsze się nim zachwycam. Tym razem jednak, właśnie z powodu braku pełnego skupienia, treść nie do końca wywarła na mnie takie wrażenie, jakie powinna.

    Małecki nie pisze łatwo, nie pisze lekko, Małecki zmusza do myślenia. Małecki porusza wątki ważne i potrzebne. Po lekturach jego książek zazwyczaj jestem z lekka zdołowana i od razu muszę sięgać po jakiś lekki czasoumilacz, coś, co mnie zresetuje i da odpocząć po Małeckim. Tym razem aż tak źle nie było, a to z powodu wcześniej wspomnianego braku koncentracji. Może to i dobrze ��

    Kim jest tytułowy Saturnin? Przytoczę Wam kilka fragmentów tekstu dla przybliżenia jego osoby.

    „W całym swoim życiu nie spotkałem ani jednej osoby, od której nie byłbym gorszy”.

    „Na kolejnych zawodach bezlitośnie niszczyłem rywali, sprawiając, że ich wyniki przy moich wydawały się po prostu śmieszne, a i tak każdy z nich był ode mnie lepszy absolutnie we wszystkim”.

    Macie już jako takie pojęcie o tym, jaki jest, jaki był Saturnin. Teraz, jako dorosły człowiek, wcale nie ma większego poczucia własnej wartości. Jego życie to monotonia przedstawiciela handlowego. Samotne, niezdrowe, otyłe, beznadziejne. Aż dowiaduje się, że jego dziadek zaginął. Wyszedł z domu i nie wrócił. Saturnin powoli odkrywa nieznane wątki z życia swojego dziadka. „Nazywam się Tadeusz Markiewicz i jestem najgorszym żołnierzem na świecie, a na dodatek nie można mnie zabić”.
    Saturnin nie miał pojęcia o życiu dziadka, niewiele osób miało. Tadeusz Markiewicz nie mówił wiele, tylko wtedy kiedy musiał. A teraz musi, bo wnuk w końcu przezwyciężył barierę strachu i po odnalezieniu dziadka wykrzyczał co mu na wątrobie leży. Czy prawda mu się spodoba? Czy raczej pozostawi w stanie szoku i niedowierzania?

    Treść wydaje się banalna, jednak styl Pana Małeckiego przenosi ten banał na wyższy poziom. Treść coś znaczy, niesie jakiś przekaz. Do niektórych on dotrze, innych pozostawi obojętnych.
    Czy dotrze do Ciebie? Nie dowiesz się, dopóki nie zapoznasz się bliżej z twórczością Jakuba Małeckiego

1 - 1 z 1 opinii